Wrażenia z bliska
Dwie osoby, dwa spojrzenia na tę samą scenę
Wyjazd z Sopotu we dwoje można oprzeć na prostym fotograficznym ćwiczeniu. Każda osoba wybiera inny sposób pokazania tej samej aranżacji, bez podpowiadania drugiej gotowego rozwiązania. Później porównujecie fotografie: co zostało wycięte, co wyeksponowane i gdzie wzrok szuka punktu odniesienia. Nie potrzeba konkursu ani publicznego albumu, żeby zobaczyć, jak różnie można odczytać wspólne doświadczenie. Zdjęcia mogą pozostać wyłącznie waszą prywatną pamiątką.
Zostawcie też przestrzeń na oglądanie eksponatów fizycznych i optycznych bez fotografowania. Niektóre pytania łatwiej postawić, kiedy ręce nie są zajęte telefonem: czy oboje widzicie ten sam kształt, czy różni was pierwsze skojarzenie? Przeplatanie tych dwóch sposobów zwiedzania pomaga uniknąć zmęczenia ciągłym pozowaniem. Po powrocie do Sopotu wybierzcie kilka zdjęć, które rzeczywiście opowiadają o waszym spotkaniu z iluzją, zamiast zachowywać każdą próbę.